kujemy aż się kurzy

Sobota 25.10.2014. Zespół dobrze nam znany z budowy obecnego domu – ja + mąż + sąsiad Arek. Arek jest elektrykiem. A przy okazji murarzem, glazurnikiem, parkieciarzem i kim jeszcze trzeba. Pojechaliśmy skuć trochę tynków i przewieźć część posiadanej starej dachówki. Lżej na duszy.

stara-dachówka-holenderka

skuwamy-stare-tynki-1

skuwamy-stare-tynki-2

skuwamy-stare-tynki-3

skuwanie-tynkow-3

skuwanie-tynkow-4

sasiad-elektryk

z-za-okna

Towarzyszyła nam Natalia, nasz nowy członek rodziny.

szczeniak-w-lidlu

Reklamy

1 Comment so far

Możliwość komentowania jest wyłączona.