PRĄdCIE popieścił? Mnie Energa poraziła.

Źródło zdjęcia. Energa to od lat niezmiennie instytucja, bo przecież z tym uzależnieniem od siebie całego kraju ciężko ją nazwać firmą, która przyprawia mnie o łzy rozpaczy nam moim losem marnego nieszczęśnika – zniewolonego ich bezkarnością obywatela państwa absurdu. Ale dziś przeszli samych siebie.

Ponieważ rzecz dotyczy hadziajstwa, nawiązuje do tematyki bloga i tylko dlatego pozwolę sobie podzielić się z Wami moją bolączką, choć przyznam, że wyłącznie w celu wyładowania własnej frustracji, że nic innego im zrobić nie mogę, jak tylko napisać co o nich myślę. Bo przecież Energa jest bezkarna i w twarz się swoim klientom śmieje od lat, a my możemy jedynie narzekać. Może kiedyś się to zmieni, zapraszam wszystkich przedstawicieli konkurencyjnych do Energi operatorów energii elektrycznej do przesłania mi swoich ofert na podany w stopce strony e-mail. Niech mnie ktoś uwolni, choć oczywistym jest, że będzie to wolność pozorna, podobna do uwolnienia księżniczki z najwyższej wieży daniem jej internetu, gdzie jej spragnione wolności ciało wciąż będzie tkwić w śmierdzącej wieży zwanej opłatą za przesył…

18.11.2014 o godzinie 10.54 wysłałam do firmy ENERGA – OBRÓT S.A komplet dokumentów, o których zostałam przez BOK poinformowana, że będą potrzebne do przepisania umowy kompleksowej na dostawę prądu na hadziajstwo:

-wniosek o zawarcie umowy kompleksowej (wypełniłam ja)

– protokół zdawczo-odbiorczy licznika (wypełnił mąż wraz z osobą na którą widnieje obowiązująca umowa)

– skan dowodu osobistego

– skan aktu notarialnego.

19.11.2014 zostałam poinformowana przez pana Mateusza Kosoń konsultanta eBOK, że potrzebne będzie „własnoręczne upoważnienie od męża” na podpisanie przeze mnie umowy, gdyż hadziajstwo to nasza wspólna własność. Wysłałam z lekką zwłoką.

04.12.2014 otrzymałam odpowiedź od pana Jakuba Żądło konsultanta eBOK, że protokół zdawczo-odbiorczy nie zawiera miejscowości, daty oraz nr ewidencyjnego poprzedniego właściciela, a upoważnienie od męża nr dowodów i peseli. Poprawiłam i dosłałam.

10.12.2014 otrzymałam wiadomość od pana Dawida Ochenduszko konsultanta eBOK, że skoro protokół zdawczo-odbiorczy podpisany był przez męża, to mam przysłać wniosek o zawarcie umowy kompleksowej przez męża.

Ręce i cycki mi opadły. Nie dość, że za każdym razem inny konsultant wskazuje inne braki – gorzej niż w skarbówce, to ostatnia logika pana Ochenduszko powala nokautem.  A może mój mąż nie chce podpisać z tą ochydną instytucją żadnej umowy? Ma prawo? A może ja nie mam czasu jeździć spisywać protokoły zdawczo odbiorcze? Mam prawo? Jesteśmy małżeństwem i współwłaścicielami obiektu i każde z nas ma równe prawa. Jedno może sobie spisywać protokoły, drugie podpisać umowę. Jest upoważnienie i dziękuję.

W odrobinę bardziej rozbudowanej prozie odpisałam i podpisałam się imieniem i nazwiskiem poprzedzając to formułką grzecznościową – „Bez poważania”, bo przecież ich nie okłamię.

Energa od jakiegoś czasu promuje załatwianie z nią spraw przez telefoniczne BOK i eBOK. Jak widać bardzo nieudolnie starają się sprostać potrzebom klientów. Między mną, a instytucją poniżającą godność klienta nazwaną Energa – Obrót S.A. panuje bardzo wysokie napięcie.

Jakiś czas temu czekałam w długiej kolejce w siedzibie firmy, żeby załatwić inną sprawę. Ponieważ jestem niecierpliwa, a czekanie jest wbrew mojej naturze, szukałam sposobu skrócenia mojej męki. Doczytałam się na plakacie, że moją sprawę można załatwić przez telefoniczne BOK. Aby nie wypaść z kolejki w razie gdyby się nie udało, zadzwoniłam z automatu który znajdował się w poczekalni, więc wszyscy razem ze mną oczekujący przysłuchiwali się chcąc nie chcąc mojej sprawie. Nic tak nie zbliża jak wspólny wróg, a długie dziesiątki minut spędzone we wspólnej niedoli naprawdę wytwarzają coś w rodzaju więzi. Szczęśliwie udało mi się dowiedzieć tego, po co przyszłam, w między czasie prowadząc dość absurdalną wymianę zdań z pracownikiem BOK z poziomu pana Ochenduszko, tzn okazało się, że ja muszę załatwiać coś z Energa Operator, a BOK dotyczył Obrót S.A. czy odwrotnie i widziałam uśmiech na kilku twarzach. Kiedy jednak skończyłam rozmowę puściłam w eter wychodząc „życzę Państwu powodzenia” i uwierzcie mi, że kilkadziesiąt osób głośniej lub ciszej się zaśmiało. To uświadomiło mi jak bardzo realny jest mój odbiór tej firmo-instytucji. Za czasów PRL byłam dzieckiem i niewiele pamiętam, ale jeśli mogę sobie wyobrazić łączenie się ludzi w tej niedoli bycia przegranym z systemem to właśnie tak musiało to wyglądać jak w poczekalni siedziby Energa.

Czy ktokolwiek w kraju ma z nimi pozytywne doświadczenia?

 

Reklamy

7 Comments

  1. Pracownik konkurencji

    90% abonentów wszystkich operatorów nie jest świadoma faktu, ze może pozbyć się firmy „sprzedawcy urzędowego” i podpisać umowę z alternatywnym, tańszym sprzedawcą.
    Podobna absurdalna sytuacja ma miejsce w momencie, gdy użytkownik lokalu mieszkalnego przepisuje licznik na swoje nazwisko. Dostaje wtedy bowiem z automatu umowę z urzędowym sprzedawcą, o której w większości przypadków nie ma pojęcia.

    Polubienie

  2. mania

    Właśnie chciałam sie pochwalić, że wkońcu dziś po prawie dwóch miesiacach po podpisaniu umowy, podłączyli nam prąd do skrzynki w nowym domu 🙂 Mile mnie zaskoczyli 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ku mojemu zdziwieniu Energa na moją ostatnią wiadomość „bez poważania” nie odpowiedziała wcale, tylko od razu przysłała kuriera z umową. Czyli mogli.

    Polubienie

  4. mania

    Boże mam ten sam problem, z tym że u mnie jest cisza jak makiem zasiał, nikt o nic nie prosi. Umowę podpisałam 3 listopada, do dziś czekam na licznik 😦
    PS. Posiadam pompę ciepła IVT

    Polubione przez 1 osoba

  5. Z nimi nie miałam do czynienia, ale za to z PGE już tak. I łatwo nie było !
    I to właśnie z „prądownią” było najwięcej problemu (nowy dom, podłączenie wszystkich mediów), lałam łzy, lał się pot i lała się masa przekleństw z ust naszych. Bo przecież ŁASKĘ ci zrobią człowieku, że prąd Ci podłączą, za który słono im płacisz !
    Chcę zapomnieć o tym najszybcie jak się da.

    Życzę Wam powodzenia i wytrwałości.

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.