WALI MI SIE DACH od 1 roku.

Dziś powinnam być zestresowana pierwszym dniem szkoły mojej córki. Tymczasem nie muszę się tym martwić, bo moja córka nie idzie do szkoły, o czym przeczytacie niedługo. Zamiast tego mogę świętować pierwsze urodziny bloga.

Własnych urodzin nie obchodzę już od kilku lat. To znaczy nie obchodzę hucznie. Grzecznie dziękuję za życzenia i dzień jak co dzień. Ale urodziny bloga to co innego. Bo rok bloga oznacza mój rok z Wami, a to już święto. Jak rocznica ślubu, których też nie obchodzimy. Ale nie obchodzimy dlatego, że celebrujemy swoją relację co dnia. Z Wami natomiast relację mam szarpaną. Czasem raz w tygodniu, czasem raz w miesiącu. Więc urodziny bloga to dobra okazja, żeby spędzić je razem.

Co zatem mam dla Was? Poza drugim wpisem, który ukaże się wieczorem, mam dla Was jeszcze niespodziankę. Na niespodziankę trzeba będzie się jednak zapisać. Ale nie wystarczy palec do budki, bo nie macie takich długich palców, a ja nie mam takiej dużej budki. Wystarczy wypełnić ANKIETĘ. Tylko 5 krótkich pytań. Każdy z Was, kto ją wypełni i zostawi swój adres e-mail, otrzyma ode mnie w e-mailu zwrotnym niespodziankę. Będzie to dotąd nie publikowany film z hadziajstwa, do którego dostęp będą mieli wyłącznie uczestnicy tej ankiety. Wasz adres e-mail nie będzie wykorzystywany do żadnych innych celów. Nie będziecie otrzymywać ode mnie newsletterów, ani reklam, bo na newslettery nie mam czasu, a na reklamy sama mam odruch wymiotny. Zatem niczego się nie obawiajcie, tylko podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat bloga, abym miała szansę na lepszą komunikację z Wami.

ANKIETA będzie dostępna do niedzieli, do godziny 20.00. Każdy, kto w tym czasie ją wypełni, w ciągu maksymalnie dwóch dni otrzyma dostęp do wspomnianej wyżej niespodzianki. W ciągu dwóch dni, bo dopiero dziś przyszedł mi do głowy ten pomysł. W ciągu dwóch dni, bo straciłam wszystkie zdjęcia i filmy, które miałam na dysku przenośnym i muszę jakoś uzupełnić braki i w ciągu dwóch dni, bo zepsuł mi się na dodatek aparat. Ale nie ma takiej siły, która powstrzymałaby mnie przed dotrzymaniem danego Wam słowa, więc wypełniajcie ankietę, lajkujcie moje posty na fejsbuku, komentujcie, udostępniajcie i róbcie wielkie urodzinowe zamieszanie! Wyjdźcie z internetowego podziemia, niech Was zobaczę, usłyszę, powitam i wytarmoszę za poliki jak ciocia Brygida! A jak nie chcecie to nie róbcie zamieszania i też będzie fajnie. I tak będę tu pisać. Jak nie dla Was, to chociaż dla samej siebie. Bo blog to miejsce dziwne. Zaczynasz pisać dla siebie, bo przecież jak dodajesz pierwsze posty, to nawet nie masz dla kogo. Ale potem, kiedy odkrywasz, że czyjaś twarz świeci się na błękitno po drugiej stronie monitora, owe pisanie zaczyna nabierać sensu, a Twoje usta wina ku pobudzeniu weny.  Blog to miejsce spotkań. Dzięki temu miejscu poznaję ludzi o podobnych zajawkach i poglądach. Ludzi wolnych w mieście jest niewielu. Pochowanych w lasach i na wsiach całego kraju, nie spotkałabym Was na ulicy. Fajnie, że możemy się spotkać tu. Do następnego czytania! Mam nadzieję…

Reklamy

6 Comments

  1. Gratulacje z powodu 1-szych urodzin bloga!. Zaglądam tu czasem i aż nie do wiary, że rok już zleciał. Wszystkiego dobrego i czekamy z żoną na dalsze posty.

    Lubię to

  2. Kama

    czyżbyś też wskoczyła do ED?? gratulacje!! jestem ciekawa jak wam będzie w domowej edukacji ( jesli to o to chodzi…) znam ten temat osobiscie – przez ostatnie 2 lata dotknelismy domowej:) pozdrawiam raz jeszcze!!

    Lubię to

  3. Kama

    uśmiechnęłam się, matka zona…nikt ważny. Dizękuję za lekkie pióro!!!!! zaglądac tu bedę regularnie. i usmiechać. tytuł bloga zasugerował mi, że tu dekarze się będa wypowiadać:) Że prace na wysokościach będa omawiane… dobrego dnia o Pani!!!

    Lubię to

    • Niestety nie. Może z czasem coś podobnego wypuszczę dla wszystkich, ale ten był premią dla najwierniejszych czytelników :). Był prawie tydzień na ankietę 😉

      Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.